Jeśli jesteś blogerem albo kimś, kogo praca opiera się na wizerunku (tak jak np. moja), jednym z ważnych elementów jest posiadanie kanału na Facebooku. Zwykle marki mają opcję tylko posiadania fanpage, ale ponieważ marka osobista jest zarazem osobą, a właściwie osoba – marką, możemy wybrać czy wolimy prowadzić stronę czy profil.

Post zaktualizowany w czerwcu 2018.

Swego czasu pamiętam, że zastanawiał się nad tym Kamil Newczyński, który zdecydował się skasować swój fanpage. Z kolei część blogerów usilnie zakłada strony swoim blogom, mimo, że aż prosi się wykorzystać ich naturalną bazę czytelników, jaką są ich znajomi. Nie przedłużając, oto kilka zalet i wad obu rozwiązań.

  1. Zasięg
    Bez porównania. Profile osobiste są zawsze lepiej promowane niż fanpage. W końcu zależy nam na tym, żeby być w kontakcie ze znajomymi, a nie z markami – wbrew temu, co może się niektórym wydawać. Fanpage ma za to możliwość podpromowania się reklamami, konta prywatne nie.
    4 lata później profile mają nadal dużo lepiej.
  2. Fani vs znajomi
    Ludziom łatwiej kliknąć zostanie fanem, ale więcej ich wiąże ze znajomymi. Na profilu mamy możliwość określania grup znajomych i kierowania materiałów do nich. Na stronie możemy targetować tylko po lokalizacji/zainteresowaniach itp. (i jeszcze trzeba taką opcję odpalić).
    Profile i fanpage można obserwować.
  3. Planowanie treści
    Na stronie nie ma z tym problemu. Profil wymaga wykorzystania dodatkowych narzędzi (yup, są takie). Jest to dużo trudniejsze.
  4. Statystyki
    Tylko na fanpage. O Facebook Insights można by mówić wiele. Są również zewnętrzne narzędzia – jak Sotrender – które mogą mierzyć dodatkowe informacje niezawarte w podstawowych parametrach portalu. Na profile statystyk brak. Ew. zewnętrzne narzędzia.
  5. Ograniczenia liczby
    Możemy mieć tylko 5 tysięcy znajomych na profilu, ale nie ma ograniczeń co do liczby obserwujących nas osób. Fanpage nie ma ograniczeń – jedynie ze wzrostem liczby fanów spadają zasięgi.
  6. Pozycjonowanie (Seo)
    Pod tym względem nie ma różnic. Nie znalazłam żadnych informacji o tym, że któryś twór się lepiej pozycjonuje – zakładając, że oba mają przyjazne URL.
  7. Użyteczność
    Profil ma możliwość uczestniczenia w grupach i odpowiadania prawie wszędzie. Fanpage może się komunikować tylko z innymi stronami (ew. na grupach, gdzie jest adminem). Plus profile mogę inicjować rozmowy, a strony nie (tylko, jeśli ktoś skomentował na fanpage).
  8. Komunikacja
    O ile na fanpage możesz mieć różnych ludzi i komunikacja jest skierowana konkretnie w celu promowania marki, o tyle na prywatnym profilu możesz chcieć dodać czasem coś bardziej… prywatnego. Nie każde zdjęcie z Twojego życia czy przemyślenie jest do dzielenia się z fanami Twojego brandu.
  9. Administracja
    Fanpage może mieć wielu administratorów, o różnych stopniach dostępu. Do profilu ma się dostęp przez login i hasło.
  10. Czego nie ma profil?
    Fanpage posiada kilka dodatkowych opcji, takich jak przycisk akcji, możliwość połączenia bota, dodatkowe zakładki informacyjne czy dodatkowe formaty postów.

Nie ma najlepszego rozwiązania. Profil prywatny i tak się ma, ludzie i tak mogą chcieć go obserwować (chyba, że wyłączysz tę opcję). Fanpage wymaga zaangażowania i pamiętania o tym, że trzeba pisać i sprawdzać, co w przypadku profilu przychodzi nam bardzo łatwo. Można jednak zrozumieć dlaczego gwiazdy i celebryci bardzo często mają fanpage – chcą aby ich znajomi i życie pozostawało poza nurtem oficjalnej komunikacji ich marki osobistej. Z drugiej strony: czy można przed tym uciec?

 

Dodaj komentarz

avatar
  Zapisz się na powiadomienia  
Powiadom o