Zagranico

Gamardżoba! Social media w Gruzji

Media społecznościowe w Gruzji to już nie nowość dostępna tylko w stolicy, chociaż jeszcze w 2000 roku z internetu korzystało tam zaledwie ok. 1% ludności. W preferencjach użytkowników widać wyraźne wpływy rosyjskie. Wszystkie nowe trendy przyjmują się najpierw w stolicy – to właśnie w Tbilisi święcą triumfy zachodnie społecznościówki.

Internet w Gruzji

Gruzja nie jest liczącym się graczem na światowym rynku internetu. Zaledwie 2,4 miliona użytkowników daje Gruzji udział ok. 0,07% w ogóle wszystkich użytkowników sieci. Dostęp do internetu ma około 50% Gruzinów, a 46% populacji nigdy nie korzystało z tego medium. Co ciekawe jedynie jeden procent nigdy nie słyszał o czymś takim jak internet, więc świadomość jest spora, natomiast gorzej z praktycznych użytkowaniem. Szacowany roczny wzrost użytkowników to 10%.

Gruzińscy internauci

Kim są gruzińscy internauci? Zgodnie z danymi opublikowanymi na podstawie badań Caucasus Research Resource Centers (CRRC) z 2015 roku, przeciętny użytkownik sieci jest młody, wykształcony, mieszka w Tbilisi oraz ma pracę. Czy kogokolwiek dziwi taki profil? Chyba nie, chociaż w krajach takich jak np. Meksyk i Chiny zróżnicowanie w tym zakresie jest znacznie większe.

Z kolei Gruzini około sześćdziesiątki i starsi nie korzystają z internetu i bardzo rzadko w ogóle mieli z nim styczności.

W Tbilisi codziennie z siecią łączy się 81% mieszkańców, w innych miastach 61%, a na terenach niezurbanizowanych 39%.

[orbit_circle_loader number=”51″ number_color=”#000000″ track_color=”#eeeeee”]

Gruzinów korzysta z internetu

[/orbit_circle_loader]

Social media

Jak wykazały badania przeprowadzone przez CRRC wśród dorosłych mieszkańców Gruzji, aż 90% internautów korzysta z mediów społecznościowych i jest to także główny cel użytkowania sieci internet wskazywany przez ankietowanych (wskazało na to 75%). Mniej, bo tylko 41% korzysta z internetu głównie celem wyszukania informacji oraz newsów (poza social media). Media społecznościowe używane są bardzo często właśnie jako „czytnik newsów”, dlatego internauci nie poszukują tych informacji poza nimi. 23% ankietowanych deklaruje, że korzysta z sieci po to by mailować. Gruzini nie są także wielkimi pasjonatami gier online – ten typ rozrywki jest ważny dla 10% internautów powyżej 18 roku życia. Zaledwie 1% badanych wskazał, że korzysta z internetu, by kupować w sieci.

social media w Gruzji

Social media, ale jakie?

Ważną rolę w gruzińskim świecie wirtualnym pełni rosyjski Odnoklassniki (ok.ru) czyli portal, który w swoich początkach był podobny do Naszej Klasy (odnoklassniki – Одноклассники to po rosyjsku „znajomi ze szkoły”). Portal ten ma wersję nie tylko rosyjską i angielską, ale także gruzińską, azerską, uzbecką, kazachską czy ormiańską. Także Polacy korzystają z tego medium, głównie ci mieszkający w Rosji. W 2011 roku Odnoklassniki był najpopularniejszym portalem w Gruzji, jednak obecnie króluje Facebook. Sukces Facebooka zaczął się od Tbilisi i powoli rozchodził się na prowincje. Gruzini początkowo korzystali z FB tylko po to, by utrzymywać relacje z ludźmi, z którymi mieli normalny, codzienny kontakt na żywo. Obecnie jest to medium używane także do dyskusji, poznawania nowych ludzi (także poza Gruzją), odświeżania starych kontaktów, śledzenia marek i celebrytów.

odnoklassniki
Odnoklassniki – Одноклассники

Drugim rosyjskim portalem, który cieszy się w Gruzji popularnością jest VK (vKontaktie). VK łudząco przypomina Facebooka i reklamuje się szumnie jako „największa europejska sieć społecznościowa z ponad 100 milionami użytkowników”. Na VK można logować się używając konta Facebookowego.

vkontaktie
Portal vKontaktie

Twitter nie zdobył sobie szerokiego grona sympatyków – korzysta z niego kilka procent Gruzinów. Zainteresowanie innymi kanałami, jak np. Pinterest, Instagram czy Snapchat dopiero raczkuje.

Badania CRRC pokazały ciekawe zależności w użytkowaniu społecznościówek – tylko z rosyjskich korzysta 9% użytkowników, z międzynarodowych 36%, a z jednych i drugich jednocześnie ponad 40%.

Badania społeczne

Doktor Lia Tsuladze z Wydziału Nauk Społecznych i Politycznych Uniwersytetu w Tbilisi wraz z zespołem prowadzi badania nad mediami społecznościowymi na Kaukazie oraz zachowaniami ich użytkowników. Wyniki jej badań pokazały, że Gruzinki chętniej niż Gruzini korzystają z internetu oraz social media w celu zdobycia informacji (także tych typowo naukowych), mężczyźni natomiast wolą korzystać z sieci dla przyjemności (filmiki, gry, ciekawostki). Kolejnym ustalonym faktem jest to, że Gruzini postrzegają media społecznościowe, zwłaszcza te zachodnie, jako zagrożenie dla tożsamości narodowej. Jednocześnie ponad 50% badanych wskazuje na plusy social media – np. zwiększenie wzajemnej tolerancji wobec innych grup etnicznych (Gruzja jest zróżnicowana etnicznie; zamieszkują ją Gruzini, Azerowie, Ormianie, Rosjanie i wiele innych mniejszości). Starsze pokolenie obawia się, że zbyt duże zaangażowanie młodych ludzi w social media może skutkować uzależnieniem i utratą tożsamości.

Badania wskazały także, że pomimo znacznego zainteresowania mediami społecznościowymi w Gruzji, nie mogą one jeszcze konkurować z mediami tradycyjnymi. Dostęp do sieci na prowincjach jest zdecydowanie bardziej utrudniony niż w miastach. Dodatkowo ludzie starsi również mają problem, nie tylko z dostępem do internetu, ale i jego zrozumieniem.

Najpopularniejsze fanpage

Najpopularniejszym fanpage na Facebooku w Gruzji jest profil Micheila Saakaszwilego (blisko 680 tysięcy fanów). Na drugim miejscu plasuje się BERA – gruziński piosenkarz, syn byłego premiera Bidzyny Iwaniszwilego (blisko 620 tysięcy fanów). Podium zamyka Katie Melua, piosenkarka gruzińskiego pochodzenia mieszkająca w Wielkiej Brytanii (blisko 570 tysięcy fanów*).

* liczba wszystkich fanów (nie tylko w Gruzji) wg Social Bakers

Social media i polityka

Projekt naukowy „The Role of Social Networks in Georgian Party Politics” z lat 2011-2013 przeprowadzony na Uniwersytecie w Tbilisi pokazuje, że politycy i partie politycznie nie wykorzystują potencjału mediów społecznościowych. Wprawdzie widać ich obecność, zwłaszcza na Facebooku, nadal telewizja i spotkania na żywo z wyborcami uważane są za skuteczniejsze formy promocji.

Za najbardziej aktywne i znające się na rzeczy w social media uchodzą partie: Georgian Dream (ponad 64 tys. fanów na FB) oraz United National Movement (ponad 58 tys. fanów na FB). Profil lidera Gruzińskiego Marzenia i obecnego premiera – Iraklego Garibaszwilego lubi ponad 250 tysięcy osób, a on sam wita nas na profilu zdjęciem z amerykańską parą prezydencką. Ma również Twittera i 73 tys. obserwujących.

Więcej o projekcie: tutaj

Biznes i reklama

Gruzińscy specjaliści social media dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tym medium na polu biznesowo-reklamowym. Jest to analogiczna sytuacja do Polski sprzed 7-8 lat, gdy użytkownicy Naszej Klasy, a potem Facebooka powoli zaczynali korzystać z tych kanałów nie tylko po to, by utrzymywać kontakty ze swoimi znajomymi z realnego świata, ale i po to, by obserwować marki, angażować się w wydarzenia i poznawać nowych ludzi.

Przed miesiącem (wrzesień 2015) w Tbilisi miała miejsce sesja organizowana przez 4M Caucasus Project dotycząca mediów cyfrowych w regionie. Prelekcje specjalistów dotyczyły takich zagadnień jak wykorzystanie social media do zwiększenia zysków, prezentacja innych niż Facebook kanałów społecznościowych, bezpieczeństwa w sieci, blogowania, tweetowania, kanałów na YouTube itd.

Jak widać świadomość znaczenia mediów społecznościowych zarówno w polityce, jak i w biznesie wzrasta, natomiast jest lekko opóźniona w stosunku do krajów zachodnich. To tylko kwestia czasu, by się to zmieniło.

Dostęp do internetu w Gruzji

Jeśli wybieracie się do Gruzji i martwicie się czy będzie tam internet to uspokajam, że w dużych miastach, a zwłaszcza w Tbilisi nie będzie z tym problemu. Knajpki, restauracje, hotele i hostele oferują połączenia wifi bardzo przyzwoitej jakości. W mniejszych miejscowościach internetu należy szukać w hostelach i pensjonatach – najlepiej wcześniej zweryfikować to na jakimś podróżniczym forum lub w opisach tych miejsc na portalach rezerwacyjnych.

tbilisi
Tbilisi

Zdjęcia i tekst: Katarzyna Javaheri