Zdarza się, że klienci piszą negatywne opinie w różnych serwisach czy na swoich blogach. Jak sobie poradzić z takimi negatywnymi treściami, które wyskakują wysoko w wynikach wyszukiwania? Co to znaczy depozycjonowanie i jak się to robi?

Wiele osób do mnie pisze z pytaniem co robić, kiedy znajdą wysoko w wynikach wyszukiwania negatywne treści o sobie lub swojej firmie. Jakie działania podjąć, żeby chronić swój wizerunek?

Codziennie wielu internautów zaczyna przeglądanie sieci od używania wyszukiwarki Google. Kiedy chcemy podjąć decyzje zakupowe sięgamy do opinii innych internautów i szukamy ich poprzez wyszukiwarki. Dbanie o reputację w wysokich wynikach wyszukiwania jest więc istotne z punktu widzenia zarówno wizerunkowego, jak i sprzedażowego.

Po pierwsze – googlaj się. Nie dowiesz się czy coś złego się wyświetla, jeśli nie będziesz sprawdzać tego, co mogą zobaczyć internauci. Pamiętaj, żeby używać trybu incognito lub czyścić ciasteczka, ponieważ w przeciwnym wypadku Google wyświetli Ci treści dostosowane do Ciebie, które mogą różnić się od tych, które zobaczą inni internauci.

Depozycjonowanie

Tak naprawdę pisząc „depozycjonowanie” mamy na myśli wypozycjonowanie innych treści, które wyprą te, które nam nie odpowiadają. Niektóre strony pozycjonują się lepiej niż inne, można czasem przyśpieszyć ten proces… krótko mówiąc warto wiedzieć co robić.

– określ słowa kluczowe

Czy negatywne wpisy pojawiają się, kiedy wpisujesz w wyszukiwarkę nazwę swojej firmy? A może przy jakichś innych? Określ na jakie słowa kluczowe pojawiają się te treści – na nie będziesz pozycjonować swoje nowe materiały. Depozycjonowanie trzeba robić na konkretne frazy.

– zoptymalizuj swoją stronę

Duża szansa, że negatywne opinie dotyczą nazwy Twojej firmy lub produktu. Najłatwiej zacząć od siebie. Jeśli jeszcze nie masz – możesz stworzyć bloga na swojej domenie. Zoptymalizuj też swoją stronę www – sprawdź tytuły, słowa kluczowe, atrybuty zdjęć czy linki na stronie. Jeśli się na tym nie znasz, sprawdź prostą infografikę na ten temat. Powtarzaj słowa kluczowe przy każdej możliwej okazji, ale pamiętaj, że piszesz treści dla ludzi, a nie robotów.

– zadbaj o linki przychodzące

Jeśli masz możliwość popracować nad ilością i jakością linków, które kierują na Twoją stronę – zrób to. Napisz do stron, które używają niewłaściwych opisów i poproś o zmianę. Wyślij swój blog, by wyświetlał się w odpowiednich katalogach blogów czy na stronach, polecających inne strony.

Warto spróbować stworzyć stronę na Wikipedii – szczególnie dotyczy to osób publicznych. Wiki świetnie się pozycjonują. Może istnieją wiki dla Twojej branży?

Możesz też tworzyć profile z nazwą marki na stronach, które się dobrze pozycjonują – WordPress, Blogger itp.

Zadbaj o profile społecznościowe – regularnie aktualizowane dobrze się pozycjonują.

– zainwestuj w reklamę

bp_adwords

BP w czasie kryzysu z katastrofą na platformie wiertniczej, nie mieli możliwości depozycjonowania negatywnych treści. Zainwestowali więc w reklamę Adwords przekierowując ludzi do swoich stron. W ten sposób wyskakiwali wyżej na stronie, płacili tylko za osoby przechodzące na stronę i mogli analizować ten ruch. Ponieważ afera była na ogromną skalę, płacili 11 tysięcy dolarów dziennie za kliknięcia. Może warto zainwestować w eksperta, który będzie wiedział jak dobrze zoptymalizować takie działania, by szybko osiągnąć zamierzone efekty w sensownej cenie.

– myśl nieszablonowo

Pozycjonują się nie tylko teksty, ale grafiki, filmy czy nawet prezentacje np. na Slideshare. Dywersyfikuj treści i szukaj nowych rozwiązań.

 

Pomoc z zewnątrz

Dobrym pomysłem jest konsultowanie się z kim z zewnątrz – taka osoba ma inne spojrzenie, nie jest emocjonalnie zaangażowana, a jeśli poprosić eksperta o pomoc – może świetnie doradzić i wesprzeć Cię w obronie swojego wizerunku. Szczególnie zachęcam do konsultacji w przypadku negatywów w mediach.

[pro_ad_display_adzone id=”12712″]

 

Nie zapominaj, że możesz zgłosić się do specjalisty czy agencji ZANIM pojawią się negatywne opinie – pomogą Ci przygotować się na ewentualne problemy.

 

Niezależnie od podjętych działań pamiętaj: negatywne opinie, szczególnie te konstruktywne, są dla Twojej firmy bardzo wartościowe. Możesz się dowiedzieć z czym mają problem Twoi klienci i spróbować się dla nich zmienić. Krytyka oznacza również możliwość przekonania do siebie źle nastawionych osób. Większość ludzi, który rozczarują się Twoją marką, zniknie, a Ty nawet nie będziesz sobie z tego zdawać spawy. Marudy to dobry sposób na ostatnie złapanie i przyciągnięcie z powrotem.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Monika CzaplickaRadek JeziorskiKasia S Recent comment authors
  Zapisz się na powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia S
Gość
Kasia S

W przypadku pozycjonowania opinii warto też dodać, że najlepiej pozycjonować frazy Nazwa + opinie, Nazwa + opinia, Nazwa + forum, Nazwa + recenzja. W przypadku deweloperów jest ten problem, że ludzie zazwyczaj szukają forum internetowego lub innego źródła, które wydaje im się bardziej wiarygodne niż zwyczajny landing page z pogrubionymi frazami. Jak uniknąć złych opinii? Po prostu nie dawać ludziom do nich powodu. Miałam w swoim zawodzie kilku klientów, którzy niestety nie oferowali usługi na wysokim poziomie i potem internet zasypany był negatywnymi recenzjami. Czy warto pozycjonować potem dobre opinie by tamte zatuszować? Moja odpowiedź: najpierw warto pomyśleć nad tym,… Czytaj więcej »

Monika Czaplicka
Gość

hej,
zgadza się, często warto dodawać fraza + opinie, ale wszystko zależy od marki.
niestety nie da się uniknąć wszystkich złych komentarzy. ale wiadomo, że depozycjonowanie nie pomoże, jeśli produkt/usługa są złe.
„Niezależnie od podjętych działań pamiętaj: negatywne opinie, szczególnie te konstruktywne, są dla Twojej firmy bardzo wartościowe. Możesz się dowiedzieć z czym mają problem Twoi klienci i spróbować się dla nich zmienić.”

Radek Jeziorski
Gość
Radek Jeziorski

Click bait and snake oil imho. Depozycjonowanie to nie jest pozycjonowanie swojej strony, tylko celowe, nieetyczne działania mające na celu usunięcie konkretnej strony pod konkretną frazę. Podanie podstaw pozycjonowania (zresztą błędnie, posiadanie strony na Wikipedii nie ma wpływu na SEO, czego dowodzą liczne testy, choćby Moz’a). Wracając do terminów: depozycjonowanie to działania osłabiające stronę nad którą nie mamy kontroli (czyli nie możemy na przykład zmienić zawartości meta tagów), pozycjonowanie to z kolei działanie mające na celu poprawę widoczności strony nad którą mamy kontrolę (i możemy sobie grzebać w bebechach). Idziemy dalej: – nawpychaj słowa kluczowe gdzie się da -> oczywiście… Czytaj więcej »

Monika Czaplicka
Gość

dziękuję za wszystkie uwagi, chętnie się dokształcę. Zdaje sobie sprawę, że pozycjonowanie nie jest moją mocną stroną, dlatego szczerze zachęcam do zgłoszenia się do kogoś, kto się na tym lepiej zna.
pozdrawiam,