Podstawowa

6 mitów o dzieleniu się treściami

Lubimy lajki, cenimy komentarze, ale wszyscy wiemy, że prawdziwą moc ma dzielenie się treściami – to nowi widzowie, kolejne kliknięcia i promocja marki. Za darmochę. Oto 6 mitów o dzieleniu się treściami w social media.

  • 1. Dzielimy się na Facebooku i Twitterze

    Między 19 a 22 (również przy pomocy komórek) siedzimy i dzielimy się treściami. Ale nie przy pomocy buniów czy innych ćwierkaczy. Najpopularniejszym sposobem na rozprzestrzenianie treści to ctrl+c i ctrl+v!

    Według szacunków prawie 3/4 szerowanych treści to przeklejka.

  • 2. Ludzie klikają niezależnie od wyglądu linka

    Używanie skracaczy linków zwiększa klikalność o 25%! Ale nie mogą być to typowe skracacze (typu bit.ly), ale chodzi o skrócone linki w danej domenie.

    Mając do wyboru linki:

    www.twojadomena.pl/link-z-wieloma-waznymi-informacjami?oraz-jeszcze-wiecej-potrzebnych-wartosci&ktore-powoduja&ze-nikt-nie-klika

    www.bit.ly/jasd8

    www.twojadomena.pl/cycki

    ostatni będzie miał więcej kliknięć 😉

  • 3. Skrócone linki mają podobną żywotność

    Linki, którymi podzielicie się pod koniec tygodnia mają dłuższe życie! Czwartkowe linki (skrócone!) zwykle są klikane również przez weekend, co powoduje, że ich życie trwa aż do poniedziałku!

  • 4. Ludzie się angażują z dzielonymi treściami w weekendy, bo mają na to czas

    • W ciągu tygodnia ludzie angażują się z treściami o 49% więcej niż w weekendy.
    • Treści sportowe klikane są w poniedziałki i wtorki 4 razy częściej niż w weekend (w niedzielę klikają się najmniej).
    • Dzielicie się treściami związanymi z jedzeniem? W czwartki ludzie klikają takie linki 10 razy bardziej niż w soboty.
  • 5. Młodzi ludzie są grupą, która najczęściej się klika i angażuje się w treści dzielone przez marki

    Grupą najbardziej zaangażowaną w treści marek są ludzie w wieku 55-64 (niezależnie od kanału). Osoby urodzone zaraz po wojnie angażują się częściej niż młodzi ludzie – 41% vs. 19%.

  • 6. Facebook oferuje największy ruch na stronę.

    W praktyce okazuje się, że Twitter generuje więcej ruchu z jednego podzielonego linka niż Facebook.

Dane pochodzą z portalu Po.st.